Wraz z pierwszą publiczną prezentacją nowości programów z pakietów Adobe Creative Suite 5, zakończył się okres poufności. Nie mamy już żadnych ograniczeń by wspólnie przeglądać i dyskutować nowe możliwości programów. Na pierwszy ogień wybrałem bodaj najpopularniejszy program Adobe jakim bez wątpienia jest Adobe Photoshop CS5.
Podobnie jak każda poprzednia wersja Photoshop CS5 przynosi szereg zmian i modyfikacji. Spróbujmy je wstępnie prześledzić.
Nowy wygląd
Adobe Photoshop CS5 wprowadza zmodyfikowany wygląd wszystkich narzędzi dostępnych w palecie Tools.
Osobiście trudno mi oceniać tę zmianę, ponieważ od wielu lat przyzwyczajony byłem do „typowych” ikonek, jednak odświeżone miniaturki prezentują się nieco lepiej. Niby nie różnią się wiele, są jednak nieco inne. Być może w pierwszej chwili trudno się do nich przyzwyczaić, jednak z pewnością nie będą sprawiały kłopotów doświadczonym użytkownikom programu.
Odnowiony interfejs dotyczy jedynie palety Tools, pozostałe panele pozostały w znanej postaci.
Nowy panel Workspaces
Do tej pory miejsce, gdzie szybko zmienialiśmy nasze przestrzenie robocze – Workspaces dostępne było w formie rozwijanej listy. Jest to całkiem prawdopodobne, że wielu użytkowników programów Adobe nigdy nie widziało jej zawartości. A szkoda, zmiana układu roboczego pozwala na bardziej efektywną pracę podczas wykonywania typowych i powtarzalnych zadań.
Adobe Photoshop CS5 wprowadza tu nieco zmian. Pozwala „rozwinąć” listę dostępnych przestrzeni roboczych – Workspaces na głównym pasku menu, co sprawia, że dostęp do wybranego układu jest teraz naprawdę szybki i wygodny. W rezultacie aby szybko zmienić układ i dostępność palet programu wystarczy kliknąć odpowiednią nazwę i tyle. Zapisany układ palet natychmiast pojawia się na naszym ekranie.
Bridge i Mini Bdridge
Także znany już Brigde doczekał się kilku modyfikacji. Oferuje teraz nieco bardziej intuicyjny panel Batch Rename, możliwość przeciągania zasobów bezpośrednio do okna programów oraz dużo lepszą wydajność. Naturalnie wraz z premierą nowego Bridge’a uzyskaliśmy dostęp do nowej wersji Adobe Camera Raw 6 – panelu, który pozwala całkiem wygodnie pracować z plikami w formacie RAW.
Większą nowością jest jednak obecność całkiem nowego panelu o nazwie Mini Bridge. Panel dostępny jest w programie Photoshop oraz InDesign zintegrowany jest z macierzystą aplikacją. Nie ma konieczności przełączania pomiędzy aplikacjami w chwili, gdy chcemy jedynie przeglądać lub otworzyć/dodać nowy element. Co ważne, dzięki uzyciu Mini Bridge’a możemy wywoływać niektóre polecenia automatyczne bez konieczności wykorzystywania menu Photoshopa.
Podsumowując, Mini Bridge to wygodna przeglądarka zintegrowana z Photoshopem CS5. Jest szybka, wygodna i oferuje możliwość automatycznego przetwarzania dla wielu wybranych czynności. Bardzo ciekawy dodatek.
Refine Edge
Nowy panel Refine Edge to kolejna, daleko bardziej rozbudowana odsłona panelu znanego ze wcześniejszych wersji Photoshopa.
Dziś Refine Edge oferuje szereg naprawdę fantastycznie działających usprawnień dotyczących edycji selekcji i masek.
Z założenia Refine Edge to narzędzie ułatwiające precyzyjne dostosowanie zaznaczenia do konkretnych potrzeb edycyjnych. Tu nic się nie zmieniło, jednak dzięki rozszerzonym możliwościom podglądu zaznaczenia na różnych tłach możemy wykonać to zadanie dużo lepiej.
Parametr Smart Radius ułatwia dostosowanie krawędzi zaznaczenia w miejscach, gdzie kontrast pomiędzy głównym obiektem a jego tłem jest mniejszy. Robi to naprawdę dobrze i w iększości przypadków warto jest wykorzystać tę opcję.
Na uwagę zasługują także dwa dodatkowe narzędzia: Refine Radius Tool oraz Erase Refinements Tool. Pozwalają one precyzyjnie dostroić kształt selekcji w miejscach, gdzie zawodzi automatyka. Oba narzędzia przypominają mi nieco podobne rozwiązania znane ze specjalistycznych narzędzi maskowania typu Mask Pro. Tu dostępne są bezpośrednio w Photoshopie CS5.
Fajnie, ponieważ to całkiem dobrze działa!
Spot Healing Brush oraz Content Aware Fill
Dwie wymienione powyżej nowości to bodaj najciekawsze rozwinięcie możliwości Photoshopa CS5. Dzięki znanej z poprzedniej edycji technologii Content Aware Scale, możemy teraz retuszować obiekty w sposób iście magiczny.
Zarówno Spot Healing Brush z uruchomiona opcją Content Aware jak i polecenie Fill wykorzystujące opcję Content Aware korzystają z tego samego algorytmu, który doskonale odnajduje miejsca o podobnej temperaturze barwowej. Na podstawie różnicy w temperaturze wprowadzone są (lub nie) odpowiednie edycje. Działa to wyśmienicie.
Warto zerknąć na kilka przykładów, które w pierwszej chwili wydają się niemal niemożliwe do retuszu. Dzięki użyciu Pędzla z opcją Content Aware możemy dokonać szybko rzeczy nieprawdopodobnych. Jeszcze bardziej spektakularnie działa polecenie Edit>Fill z uruchomioną opcja Content Aware. Także w tym przypadku wybrany obszar zaznaczenia wypełniany jest w sposób całkowicie zadziwiający.
Z pewnością narzędzia te powinien przetestować każdy – dają wprost niesamowite efekty.
Mixer Brush Tooloraz Bristle Brush
Uff, szkoda, że nie umiem malować. Tak chciałby się powiedzieć tuż po pierszych testach narzędzia Mixer Brush Tool. Jeśli dodatkowo skorzystamy z nowych końcówek – Bristle Brush, możliwości malarskie nowego Photoshopa CS5 po prostu zaskakują.
Dzięki mieszaniu kolorów obrazu użycie pędzla Mixer Brush przypomina nieco klasyczne malowanie. Pozwala to szybko przekształcić dowolną grafikę w obraz przypominający nieco klasyczne prace malarskie.
W tej chwili to tyle. Pozostało mi jeszcze całkiem wiele rzeczy do dalszego omowienia. Niebawem przedstawię:
- Puppet Wrap Tool
- Nowości w świecie 3D
- Repossee
- HDR Pro oraz HDR Toning
- Prostowanie
- Lens Correction
- Praca z zakładkami
- Preferencje
Ale to już niebawem.












Dodaj komentarz
Musisz się zalogować by dodać komentarz.