Jednym z większych problemów twórców stron WWW jest brak wzajemnej kompatybilności różnorodnych przeglądarek stron internetowych. Nowoczesne, zgodne z międzynarodowymi standardami doskonale interpretują znaczniki HTML a nawet najnowsze standardy CSS. Starsze, radzą sobie znacznie gorzej.
Powoduje to duże zamieszanie na rynku i sprawia, szczególnie mniej doświadczonym webmasterom poważne wymagania. Strona, która doskonale prezentuje się w przeglądarce Firefox czy Chrome zupełnie inaczej wygląda w Internet Explorerze 7.0.
Co gorsze, jeśli użyjemy Internet Explorera 6.0 efekty nie tylko mogą być gorsze, ale co gorsza zupełnie inne.
Nasuwa to smutna refleksję, nasze strony powinny zachowywać się dobrze, działać poprawnie i zachować maksimum zgodności we wszystkich nowoczesnych przeglądarkach. Wymaga to wielu testów, jednak przy odrobinie cierpliwości i testów jest możliwe do osiągnięcia.
Świadomie użyłem tu słowa nowoczesnych przeglądarek. Ale czy wszyscy nasi klienci korzystają z najnowszych wersji Firefoxa, Safari, Chrome czy Internet Explorera?
Wraz z upływem czasu, spodziewałem się, że udział naprawdę starych przeglądarek na rynku skurczy się do niemal granicy błędu statystycznego. Niestety, życie lubi płatać figle. Przeglądając statystyki jednej z przygotowanych prze mnie stron osłupiałem – ponad 10% wejść realizowanych jest za pomocą przeglądarki Internet Explorer 5.0. To jeszcze nie wszystko, na stronie tej odnotowałem także wejścia z przeglądarki IE w wersji 3.0.
Rozumiem, strona jaką tworzę dla swego klienta powinna poprawnie działać w każdej przeglądarce. Czy jednak Internet Explorer w wersji 5.0 lub jeszcze gorzej 3.0 można nazwać dziś przeglądarką? To trudne pytanie i wybór pozostawiam – już Wam – czytelnikom. Osobiście podjąłem decyzję, że graniczną wersją jest dla mnie Internet Explorer 6.0 i w swojej pracy nie biorę pod uwagę starszych przeglądarek.
Swej założenie motywuję w niezwykle prosty sposób. Skoro ktoś (świadomie czy nie) decyduje się na użycie przeglądarki wykorzystywanej ponad 15 lat temu na każdym kroku napotyka problemy z poprawnym wyświetlaniem nowoczesnych stron WWW. Moja (czy może raczej mojego klieta) strona nie będzie tu więc wyjątkiem i z założenia nie biorę takiej przeglądarki pod uwagę.
Skoro za graniczną wersję uznałem Internet Explorera 6.0 wszystkie testy strony powinienem wykonywać uwzględniając tę właśnie przeglądarkę. Łatwo się mówi, gorzej wykonać to w praktyce. Kto z Was (drodzy czytelnicy) korzysta z komputera z zainstalowanym Internet Explorerem 6.0?
Być może są i takie osoby jednak w życiu codziennym trudno jest spotkać pasjonata nowoczesnych technologii korzystającego z tak starej i niewygodnej w obsłudze przeglądarki. I ja mam z tym problemy. Jeszcze do niedawna miałem możliwość wykorzystać laptopa z zainstalowaną szóstą wersję Explorera, jednak ten odmówił posłuszeństwa i nie mam już komputera z tak starą przeglądarką. Dziś jest dużo łatwiej zaktualizować każdą nowszą przeglądarkę niż znaleźć komputer z Internet Explorerem w wersji 6.
Istnieją jednak narzędzia, które doskonale symulują działanie różnych, w tym także Internet Explorera 6.0 przeglądarek. Browser Lab to jeden z takich projektów opracowany prze firmę Adobe i w założeniu ułatwiający developerom testowanie strony w różnych przeglądarkach bez konieczności ich (przeglądarek) instalacji. Dzięki Browser Lab mogę testować stronę nie tylko w różnych przeglądarkach ale także na różnych systemach operacyjnych daje to naprawdę ciekawe możliwości.
Browser Lab występuję jako dodatek (Extension) do programu Adobe Dreamweaver CS4 i w ten sposób jest łatwo dostępny już na etapie tworzenia wstępnego projektu strony.
Instalacja
Aby zainstalować dodatek Browser Lab do Adobe Dreamweaver CS4 musimy przejść na stronę labs.adobe.com, a następnie wybrać kategorię Technologies i dalej Browser Lab po prawej stronie. Pobieramy dwa pliki instalacyjne w postaci samo instalujących się .MXP i przystępujemy do instalacji.
Jeśli ta, nie może być kontynuowana (błąd instalacji) konieczne jest pobranie i aktualizacji najnowszej wersji Extension Managera – programu zarządzającego dodatkami do Adobe Dreamweaver i nie tylko. Aktualizacja do wersji 2.1 rozwiązuje wszelkie problemy.
Już po instalacji w programie Dreamweaver CS4 przechodzimy do menu górnego Window>Extension, a następnie wskazujemy polecenie Browser Lab. Powoduje to wyświetlenie niewielkiego okna. Aby możliwe było testowanie strony za pomocą różnorodnych przeglądarek, konieczna jest rejestracja na stronach Adobe. Każdy, kto posiada Adobe ID może łatwo i szybko zalogować się do serwisu. Jeśli nie, konieczne jest zarejestrowanie się w serwisie Adobe. Jeden Adobe ID może być (i jest) wykorzystywany do wszelkich kontaktów z Adobe.
Po zalogowaniu do serwisu wczytywane są profile różnych przeglądarek (to troszkę trwa) i po chwili możemy rozpocząć właściwe testy.
Testujemy stronę za pomocą różnych przeglądarek
Każda stronę możemy łatwo przetestować za pomocą kilku udostępnionych przeglądarek. Szczęśliwie się składa, że jest na tej liście „lider” problemów czyli Internet Explorer 6.0. Dzięki przełączeniu podglądu na tę właśnie przeglądarkę na ekranie widzimy symulację naszej strony w popularnej niegdyś szóstce. Pozwala to łatwo wychwycić typowe problemy i przedsięwziąć kroki, które pozwolą ich uniknąć.
Jeśli wybierzemy tryb dzielony, możliwe jest testowanie równolegle dwóch różnych przeglądarek.
Pozwala to wychwycić nawet najdrobniejsze różnice w sposobie wyświetlania strony. Co ważne, to działa i jak pokazują moje testy faktycznie symuluje wybraną przeglądarkę na danej platformie sprzętowej.
Dziś użycie Browser Lab pozwala mi szybciej zakończyć pracę na każdą stroną. Polecam!









Dodaj komentarz
Musisz się zalogować by dodać komentarz.